Dlaczego bez SLS
SLS to detergent odpowiadający za pienienie. Nie czyści lepiej — po prostu daje wrażenie, że pasta „działa". U części osób podrażnia błonę śluzową, nasila afty i uczucie suchości, a niektórym psuje smak jedzenia po myciu (dlatego sok po paście smakuje gorzko). Producenci nowoczesnych past rezygnują z niego na rzecz łagodniejszych substancji, np. glutaminianu kokosowego.
Jak wybrać
Wszystkie pasty w naszej selekcji są bez SLS, więc wybieraj według innych potrzeb. Chcesz alternatywy dla fluoru — BOKA, Ollie lub PrevDent. Masz nadwrażliwość — PrevDent lub Ollie. Zależy Ci na smaku i składzie z natury — LEBON (ponad 98% składników pochodzenia naturalnego, aromaty z Grasse). Dla dziecka — BOKA Kids.
Przeczytaj: Pasta bez SLS — dla kogo i dlaczego. Zobacz też naturalne pasty do zębów.
Najczęstsze pytania
Skąd wiem, że pasta ma SLS?
Szukaj w składzie „Sodium Lauryl Sulfate" lub „Sodium Laureth Sulfate" (SLES). W naszych pastach ich nie ma — zamiast tego np. Sodium Cocoyl Glutamate lub Sodium Lauroyl Sarcosinate.
Czy pasta bez SLS się pieni?
Mniej. To kwestia przyzwyczajenia — po tygodniu większość osób przestaje zwracać na to uwagę. Skuteczność czyszczenia zależy od szczotkowania, nie od piany.
Czy pasta bez SLS pomaga na afty?
U części osób afty nawracają rzadziej po odstawieniu SLS — pokazują to małe badania kliniczne. Nie jest to gwarancja, ale najprostsza zmiana, jaką można wypróbować.
Czy pasta bez SLS jest też bez fluoru?
Nie musi być. Bez SLS to kwestia detergentu, bez fluoru — składnika aktywnego. Szczegółowy skład każdej pasty znajdziesz na karcie produktu.