Ile hydroksyapatytu musi mieć pasta, żeby działać? 5%, 10% czy 15%

Ile hydroksyapatytu musi mieć pasta, żeby działać? 5%, 10% czy 15%

„Z hydroksyapatytem" na opakowaniu mówi niewiele. Jedna pasta ma go 15%, inna 10%, a wiele — nie podaje w ogóle, więc może to być 1% dodany dla etykiety. Ten artykuł porządkuje temat: jakie stężenia były badane, co mówi europejski komitet ds. bezpieczeństwa, jak czytać skład, gdy producent liczby nie podaje, i które pasty z naszej selekcji deklarują ile.

Skąd w ogóle wiadomo, że stężenie ma znaczenie

Hydroksyapatyt działa fizycznie, nie chemicznie: jego cząsteczki osadzają się na szkliwie i w odsłoniętych kanalikach zębiny, wypełniając mikroubytki. Logika jest prosta — im więcej cząsteczek w paście, tym więcej materiału może się osadzić w czasie dwuminutowego mycia. Ale zależność nie jest liniowa: powyżej pewnego progu więcej hydroksyapatytu nie daje już wyraźnie lepszego efektu, a zaczyna zmieniać konsystencję i cenę pasty.

Badania laboratoryjne na szkliwie i zębinie zwykle porównują stężenia w zakresie 5–15%. W większości z nich 10% wypada wyraźnie lepiej niż 5%, a różnica między 10% a 15% jest mniejsza. To dlatego 10% stało się nieformalnym standardem w pastach z nano-hydroksyapatytem (nHAp), a producenci, którzy deklarują stężenie, podają zwykle 10% albo 15%.

Co mówią badania kliniczne

Trzy prace, do których najczęściej odwołują się producenci:

  • 18-miesięczne badanie u dorosłych (Amaechi i wsp., 2019) — pasta z hydroksyapatytem porównana z pastą fluorkową w zapobieganiu próchnicy; autorzy uznali ją za „nie gorszą" w tej grupie. To jedno badanie, na jednej formule, u dorosłych.
  • Badanie u młodzieży z aparatami ortodontycznymi (Schlagenhauf i wsp., 2019) — podobny wynik „nie gorsza niż fluor" w zapobieganiu białym plamom próchnicowym wokół zamków.
  • Badanie u dzieci (Paszyńska i wsp., 2021) — 18 miesięcy, pasta z hydroksyapatytem vs fluorkowa, brak istotnej różnicy w przyroście próchnicy.

Ważne zastrzeżenie: w tych badaniach producenci nie zawsze ujawniali dokładne stężenie, a wyniki dotyczą konkretnych formuł. Nie da się ich przenieść na każdą pastę „z hydroksyapatytem" z drogerii. Więcej o dowodach: Hydroksyapatyt czy fluor — co wybrać?

Ile to za dużo? Opinia SCCS

Komitet Naukowy ds. Bezpieczeństwa Konsumentów (SCCS) przy Komisji Europejskiej wydał w 2023 r. opinię o nano-hydroksyapatycie w kosmetykach. Wniosek: nHAp w postaci cząstek pręcikowych, bez powłoki, jest bezpieczny w pastach do zębów w stężeniu do 29,5% i w płynach do płukania do 10%. Innymi słowy, wszystkie pasty z naszej selekcji mieszczą się w tym zakresie z dużym zapasem, a górna granica jest daleko od tego, co ma sens technologicznie.

Uwaga na formę: opinia dotyczy cząstek pręcikowych (rod-shaped). Producenci, którzy powołują się na SCCS, powinni używać właśnie takiej formy — Ollie deklaruje to wprost.

Nano czy zwykły hydroksyapatyt

Hydroksyapatyt w paście występuje w dwóch postaciach. Nano (nHAp, n-Ha) ma cząsteczki rzędu dziesiątek–setek nanometrów; to ta forma jest badana pod kątem remineralizacji i nadwrażliwości, bo mieści się w mikroubytkach szkliwa i kanalikach zębiny. Mikro (zwykły hydroksyapatyt, czasem „HAP") ma większe cząstki; działa raczej jako łagodne ścierniwo i źródło wapnia i fosforanów. Na etykiecie INCI obie formy mogą występować jako „Hydroxyapatite" — dlatego liczy się to, co producent deklaruje na stronie. Jeśli nie pisze „nano", załóż, że to forma mikro.

Jak czytać skład, gdy producent nie podaje procentu

INCI wylicza składniki od największej do najmniejszej zawartości (dla składników powyżej 1%). To daje prosty test:

  • Hydroksyapatyt w pierwszej szóstce, tuż po wodzie, ścierniwach i wilgotnikach — prawdopodobnie kilka do kilkunastu procent. Tak jest u BOKA (szósta pozycja, po wodzie, glicerynie, ścierniwach i sorbitolu).
  • Hydroksyapatyt w środku listy, po aromatach i zagęstnikach — raczej 1–3%.
  • Hydroksyapatyt na końcu listy, obok konserwantów — dodatek dla etykiety, poniżej 1%.

To przybliżenie, nie pomiar. Ale wystarcza, żeby odróżnić pastę zbudowaną na hydroksyapatycie od pasty, która ma go „też".

Pasty z naszej selekcji — kto podaje ile

  • PrevDent nHAp — 15%. Najwyższe zadeklarowane stężenie u nas, plus azotan potasu na nadwrażliwość. Wybór, gdy remineralizacja i wrażliwe zęby są głównym problemem.
  • Ollie Clean Mint — 10%. Środek zakresu badanego w literaturze, forma pręcikowa, 11 składników. Wybór dla osób, które chcą znać liczbę i mieć krótki skład.
  • BOKA — nie podaje. Hydroksyapatyt jest szósty w INCI, w pierwszej grupie składników, więc stężenie jest istotne, ale marka nie deklaruje liczby. Nadrabia smakami i formułą, którą łatwo polubić.
  • LEBON — nie podaje, forma nieokreślona. Hydroksyapatyt jest tu jednym z kilku składników aktywnych obok ksylitolu, aloesu i zielonej herbaty; to pasta kupowana głównie za smak i skład z natury, nie za nHAp.

Wszystkie cztery marki są w kolekcji pasty z hydroksyapatytem.

Co z tego wynika przy zakupie

Jeśli kupujesz pastę dla hydroksyapatytu — na nadwrażliwość, na wsparcie remineralizacji, jako alternatywę dla klasycznych formuł — wybieraj produkt, który podaje stężenie (10–15%) i formę nano. Jeśli hydroksyapatyt ma być miłym dodatkiem do pasty, którą lubisz za smak i skład, liczba nie jest kluczowa. I w każdym przypadku: nie płucz obficie po myciu, bo hydroksyapatyt działa dłużej, gdy zostaje na zębach.

Najczęstsze pytania

Czy 5% hydroksyapatytu to za mało?

W badaniach laboratoryjnych 5% działa, ale słabiej niż 10%. Pasty deklarujące 5% są rzadkie; częściej producent nie podaje liczby wcale.

Czy więcej niż 15% ma sens?

Technologicznie niewielki: różnica między 10% a 15% jest już mała, a wysokie stężenia zmieniają konsystencję pasty. SCCS uznaje za bezpieczne do 29,5%, ale to granica bezpieczeństwa, nie zalecenie.

Skąd wiadomo, że pasta ma formę nano?

Z deklaracji producenta — INCI tego nie rozróżnia. BOKA, Ollie i PrevDent piszą „nano" wprost.

Czy hydroksyapatyt jest bezpieczny?

To biozgodny minerał, tożsamy z budulcem szkliwa i kości. SCCS uznał nHAp za bezpieczny w pastach do 29,5% (cząstki pręcikowe, bez powłoki). Jak każdą pastę, nHAp należy wypluwać — przypadkowe połknięcie niewielkiej ilości nie jest groźne, ale nie jest to zachęta do połykania.

Powrót do blogu